Niejednokrotnie w naszych produkcjach – szczególnie w filmach instruktażowych i reklamowych wykorzystujemy technikę kluczowania kolorów popularnie nazywaną kręceniem na zielonym ekranie, greenscreenie… albo bluescreenie.

Skąd zielony albo niebieski, a dlaczego nie czerwony czy żółty? Generalnie chodzi o całkowite usunięcie danego koloru z obszaru kadru i wprowadzenie na jego miejsce dowolnej grafiki czy filmu – żeby było ciekawiej, bardziej futurystycznie czy ładniej, lub kiedy nie mamy dostępu do konkretnych typów lokacji. Kolor czerwony czy żółty występuje w palecie barw skóry, niebieski często pojawia się jako element garnituru, koszuli, marynarki czy butów, więc zostaje zielony.

Dysponujemy dużym studiem z greenscreenem w centrum Wrocławia oraz przenośnym zestawem odpowiedniego tła i setu oświetleniowego.